Robert Kubica, Agnieszka Radwańska, Andrzej Gołota
Jeszcze na dobre się to reality nie rozkręciło, a już się romansik szykuje. Nie oglądam co prawda Big Brothera, ale moja młodsza siostra robi to codziennie, a ponieważ z nią mieszkam – jestem skazana na newsy z domu Wielkiego Brata. Kaśka żyje każdym słowem wysysanym z ekranu, przeżywa wzloty i upadki jakiegoś gościa, który ponoć ma chrapkę na młodziutką piosenkarkę i widzę, że jest to dla niej ważniejsze, niż zaliczenie sesji. Ona w ogóle jest taka dziwna, że marzą jej się same romanse. Najlepiej to by chyba chciała żeby kiedyś romans mieli Robert Kubica i nasza najlepsza tenisistka Agnieszka Radwańska. Ale ja ją w sumie rozumiem – sama w jej wieku też uczyłam się wtedy, kiedy chciałam, a nie wtedy, kiedy sugerowali mi to rodzice. Uznałam zatem, że ten Big Brother to jej sprawa - niech sobie dziewczynka ogląda, a jak będzie musiała zakuwać potem po nocach, to na przyszłość będzie miała nauczkę. Nie wiem jakby zareagowała gdyby teraz do tych bokseró co już są dołączył Andrzej Gołota. Jedno, co mnie cieszy to to, że ona nie chce się zgłosić do kolejnej edycji, do której nabór pewnie niedługo ogłoszą. Okazuje się bowiem, że jej przyjaciółki marzą o takiej sławie, jaką daje Big Brother i mają nawet zamiar wziąć dziekankę, jeżeli uda im się tam dostać. Na szczęście moja siostra jest odrobinę od nich mądrzejsza.
Opublikowane w kategorii Rozrywka, Sport , rekraacja