Gry czy bajki dla dzieci

Nie pamiętam kiedy ostatnio grałem w jakieś gry. Chyba to było na studiach i to na pierwszym roku. Później jakoś przestało bawić mnie granie na komputerze. Teraz mój mały Piotruś domaga się chyba takiej rozrywki. Gdy tylko siedzę przy komputerze (a jako grafik komputerowy siedzę dosyć często) próbuje mi wdrapać się na kolana i ogląda kolorowe postacie, które właśnie przygotowuję do nowych gier. Sam jak już mówiłem nie gram ale jak widzę mojego synka. Dziecko dorosło już chyba do tego wieku żeby pokazać mu jakieś gry dla dzieci. Gdy miał trzy lata pozwoliłem mu dopiero oglądać bajki dla dzieci. Nie chciałem by za wcześnie miał kontakt z „nowymi” mediami. Podobno zabija to w człowieku twórczość. Tak słyszałem i tego się trzymam. Mój syn ma teraz ponad trzy i pół roku. Nadal wydaje mi się że to trochę za wcześnie, ale z drugiej strony gry dla dzieci (odpowiednio dobrane) są chyba lepsze niż bierne oglądanie bajek. Są gry które zawierają elementy edukacyjne – poznawanie i porównywanie kształtów i kolorów, ćwiczenie pamięci. Są też takie dzięki którym dziecko szybciej nauczy się podstaw języków obcych. Dzieci przecież w tym wieku chłoną przeogromne ilości wiedzy. Pozwólmy więc im pod naszym czujnym okiem pobawić się na komputerze. Niech grają w gry które sami im kupimy i sprawdzimy. Dzięki mojemu dziecku przypominam sobie po trochę jak to było gdy sam byłem mały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.