Pogoda i mp3

mp3Od zawsze lubię wszelkie wyprawy i podróże rowerowe. Niestety, akurat kiedy ja mam czas jeździć, to trudno wtedy znaleźć mi kogoś znajomego do towarzystwa. Dlatego zmuszona jestem bardzo często jeździć sama. Mam już swoje ulubione trasy. Jeżdżę nimi w zależności od tego, na ile oceniam swoje aktualne siły. Ostatnio akurat pogoda była wprost wymarzona na daleką wyprawę rowerową, tylko mój plan dnia nie był jednak wystarczająco elastyczny. . Jedynym możliwym rozwiązaniem była tylko ranna wyprawa. Tradycyjnie już z mp3 na uszach ruszyłam o 5:40 w 20 kilometrową, forsowną trasę. Czułam, że ta długość może jednak być nieodpowiednia dzisiaj, gdyż jestem ostatnio przemęczona, ale jednak postanowiłam ją pokonać z muzyką na uszach. Połowę drogi przejechałam bez problemu. Słonko świeciło całkiem mocno i trochę dawało mi się we znaki. W pewnym momencie jednak poczułam się gorzej. To był pierwszy znak, że powinnam natychmiast zawrócić z trasy, jednak tego nie zrobiłam. Chwilę po tym dostałam zawrotów głowy, zrobiło mi się ciemno przed oczami i poleciałam do rowu. Na szczęście całe to zdarzenie widział kierowca samochodu jadący za mną i udzielił mi pierwszej pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.